Pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie koleżanka, która wepchnęła mi ją ze słowami "weź przeczytaj, pośmiejesz się" (czy coś zbliżonego do tego ;)). Najeżyłam się trochę, bo nie lubię kiedy mi się coś każe a i do fantastyki w jakimkolwiek wydaniu mi nie spieszno, więc Wiedźma poleżała kilka tygodni na półce. Niestety koleżanka nie dawała za wygraną i w końcu zmusiła do przeczytania powieści Ewy Białołęckiej. A że na fantastyce znam się mniej więcej tak jak drwal na balecie...
Bohaterka powieści - Reszka, to młoda matka wychowująca samotnie sześciolatka, borykająca się z wiecznymi problemami finansowymi, mieszkająca kątem u rodziców. Jednym słowem... Nieciekawie. Jednak jak to się czasami zdarza, życie kobiety odmienia się, kiedy niespodziewanie otrzymuje list z kancelarii. Okazuje się, że tajemnicza "ciotka" Katarzyna Szyft, zapisała w spadku dom we wsi Czcinka. Wioska okazuje się tak mała, że nawet wyszukiwarka google nie potrafi jej zlokalizować. Bo zapomniałam dodać, że Reszka jest zdeklarowaną netoholiczką! Po dłuższych poszukiwaniach udaje się jej jednak namierzyć miejsce swego przyszłego zamieszkania, które okazuje się dziurą zabitą dechami, gdzie "bociany mają pętlę". Wizyta w Czcince daje Reszce do myślenia. Samo nazwisko Szyft robi wrażenie na mieszkańcach i budzi, najzwyczajniej w świecie, strach. A z kolei zawartość domu ciotki powoduje, że bohaterka zaczyna podejrzewać Katarzynę o wiedźmowe zapędy. W podejrzeniach utwierdza ją Andrzej Kobielak, sąsiad i pasierb zmarłej. I jak można przypuszczać... W tym miejscu zaczyna się prawdziwa parada atrakcji...
Przyznaję, że książkę po prostu połknęłam. O ile gatunek mi nie odpowiada, o tyle historia napisana z przymrużeniem oka, cięte i dowcipne dialogi są jak najbardziej dla mnie! Jest to kolejna lektura, która spowodowała u mnie niekontrolowane wybuchy śmiechu i zdecydowaną poprawę humoru! Chciałabym umieć posługiwać się tak ciętym językiem jak Reszka! Silna i inteligentna bohaterka różni się znacząco od stereotypowej wiedźmy.
Ewa Białołęcka posługuje się naprawdę zadziwiająco bogatym językiem. Do pozazdroszczenia.
Wiedźma.com.pl to lektura dla każdego, co udowadnia przykład mojej osoby i z pewnością na poprawę humoru.
Gorąco polecam!






