
Świat na ostrzu miecza. Oszałamiająca akcja, mistrzowskie dialogi, sytuacje nie do zapomnienia. Wiedźmin nie jest rębajłą pokroju Conana. To mistrz miecza i fachowiec czarodziejstwa strzegący moralnej i biologicznej równowagi w cudownym świecie fantasy. Z woli Sapkowskiego w ów świat pełen potworów i bujnych charakterów, skomplikowanych intryg i eksplodujących namiętności wnosi Geralt nasze problemy, mitologie i nowoczesny punkt widzenia. Staje się więc widzem i bohaterem, oskarżonym i sędzią, kochankiem i błaznem, ofiarą i katem. Przewrotna literacka robota.
Zacznę od tego, że nie mnie chyba oceniać "Ostatnie życzenie", bo na fantastyce to ja się wybitnie nie znam, a to jest pierwsza moja styczność z tym gatunkiem... a w zasadzie druga po "Grze o Ferrin" Katarzyny Michalak :) a co ciekawe w niektórych miejscach Gra porównywana była do Wiedźmina i podobno wypadała niekorzystnie. Moje zdanie na ten temat jest takie, że każda z tych dwóch książek to zupełna indywidualność a porównywanie, na swój sposób krzywdzi obydwie. Bo obydwie są bardzo dobre, ale zupełnie wg mnie różne ;)
A wracając do pierwszego tomu... "Ostatnie życzenie"
Podeszłam do książki z dużą rezerwą, w końcu gatunek jest mi zupełnie obcy. Do tego naczytałam się samych pozytywnych opinii o Wiedźminie i bałam się, że będę tą jedną z niewielu której się nie spodoba. Na szczęście było zupełnie odwrotnie i mimo że nie jestem fanką opowiadań, wole zwartą akcję, to historie z życia Wiedźmina bardzo mnie wciągnęły i pozwoliły mi poznać tę ciekawą postać, co stanowi doskonały wstęp do całej sagi po którą na pewno sięgnę.
Poza tym zrobiła się ze mnie chyba trochę romantyczka, bo całą książkę czekałam, aż w końcu pojawi się w jego życiu Yennefer :) Chociaż ich spotkanie chyba z romantyzmem miało mało wspólnego ;)
Podobał mi się język jakim napisana jest książka, jak już się przyzwyczaiłam to bardzo dobrze i szybko mi się czytało każdy kolejny rozdział. No i właśnie podział na "Głos rozsądku" czyli teraźniejszość i kolejne rozdziały z wcześniejszymi epizodami z życia Geralda, nadały całej książce ciekawą formę.
Na pewno sięgnę po kolejne tomy wiedźmińskiej sagi i polecam ją każdemu, kto jeszcze nie czytał!