
"Klienta" Grishama czytałam już dobre kilka lat temu, teraz postanowiłam sobie odświeżyć trochę znajomość z tym jakże popularnym autorem i jego książkami.
John Grisham jest niewątpliwie jednym z najlepszych, jeśli idzie o thrillery prawnicze. Wiele z jego książkę zostało zekranizowanych. Również "Klient" doczekał się wersji filmowej z Susane Sarandon i Tommy Lee Jones'em (film z 1994 roku). Pewnie większość z Was miała okazję go obejrzeć.
Mark jest chłopcem raczej krnąbrnym i nieposłusznym, wychowywanym wraz z bratem przez samotną matkę. Prowadzi życie prawie typowego jedenastolatka. Wszystko zmienia się w momencie, kiedy zostaje świadkiem samobójstwa pewnego prawnika. Ów człowiek wyznaje chłopcu przed śmiercią tajemnicę zabójstwa znanego polityka. Od tej chwili dla chłopca zaczyna się prawdziwe piekło. Zaszczuty znajduje ratunek o prawniczki Reggie Love. Jest to kobieta niezwykle interesująca o niewątpliwie silnym charakterze, a jej priorytetem staje się ochrona chłopca.
Przyznam szczerze, że jestem pod wrażeniem samego autora od dawien dawna. Stworzył niezliczoną ilość książek, które długo utrzymywały się na listach bestsellerów i prawie w każdym przypadku czytelnik otrzymywał lekturę dobrą i trzymającą w napięciu. Krótko mówiąc, od lat trzyma równy poziom i za to go podziwiam.
"Klient" wciąga wartką akcją i mimo, że może nie jest to wybitna literatura, na pewno stanowi dobrą rozrywkę na jakiś dłuższy wieczór.
Polecam każdemu :)
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Amber
Ps. Przepraszam za słabą jakość tego co pisuję ostatnio... chyba odczuwam zmęczenie materiału :) Jedyne na co mam ochotę to spanie...

