Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanka Lemańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanka Lemańska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 października 2010

Hanka Lemańska "Chichot losu"


Czy wiesz, że odbierając telefon w środku nocy możesz przewrócić całe swoje życie do góry nogami? Chichot losu opowiada taką właśnie historię. Bohaterką powieści jest kobieta wyzwolona, mająca dobrą pracę i atrakcyjnego partnera. Jej życie niespodziewanie komplikuje się i gmatwa za sprawą dwójki całkiem obcych dzieci i rudego kota. To książka która pokazuje, że nie wszystko w życiu da się zaplanować i przewidzieć, a potrzeba bycia przyzwoitym człowiekiem niejednokrotnie stawia nas przed trudnymi wyborami i ich konsekwencjami. Hanka Lemańska jest psychologiem i trenerem. Pisze artykuły popularyzujące wiedzę z zakresu psychologii i odpowiada na listy czytelników. Prywatnie - mężatka, matka dwójki dzieci. Ma psa przybłędę, szczura i jeździ starym garbusem.



Sięgnęłam po książkę, dlatego że wyczytałam gdzieś, że TVP ma w planie robić na jej podstawie serial z Martą Żmudą Trzebiatowską. Ciekawa byłam, czy warto ewentualnie oglądać.

Joanna to kobieta, która nie lubi dzieci i kotów, za to uwielbia swoje poukładane życie pracoholiczki. Aż pewnej nocy odbiera telefon od koleżanki Elżbiety, która prosi aby zaopiekowała się przez trzy dni dwójką jej dzieci.. Łukaszem i Aśką. Joanna niechętnie się godzi i jej życie na zawsze się zmienia. Elżbieta ginie w wypadku samochodowym, a Joanna zostaje z dwójką dzieci, które komplikują jej życie i wszystko zmieniają. Na szczęście Okazuje się,że główna bohaterka ma sumienie i z czasem dzieci stają jej się coraz bliższe, a ona sama powoli dojrzewa. I mimo iż los wywraca całe jej życie do góry nogami, radzi sobie coraz lepiej w zaistniałej sytuacji...

"Chichot losu" czyta się szybko i przyjemnie, szczególnie w dość nudne niedzielne popołudnie. Trochę wzrusza, trochę śmieszy, w bardzo dobrych proporcjach. Nie jest to może literatura z najwyższej półki, ale ja potrzebowałam właśnie czegoś co by mnie odprężyło.

Jedyne co mnie zirytowało to zakończenie, bo sugeruje, że powinna być kolejna część książki, ale niestety takowa nie istnieje...



a to zdjęcie z planu serialu, który już na wiosnę w TVP :)

Baner