Tym razem wrzucam zdjęcia w formie collagu, bo gdybym się pokusiła o pojedyncze sztuki, pewnie blog by tego nie wytrzymał ;) Zapraszam na konto facebookowe, tam również pojawią się fotki, w normalnych już wersjach (klik)
Na targach pojawiłam się w sobotę ok godz. 10.30. Pierwsze moje spostrzeżenie było takie, że ludzi jakby mniej niż w zeszłym roku. Kolejka do kasy i szatni jakby krótsza... :) Po wejściu na halę poczułam jednak ten sam zaduch i ścisk jak co roku. Swoją drogą... zawsze wracam wykończona tym tłumem ludzi napierającym z każdej strony, wysoką temperaturą, brakiem tlenu i powtarzam sobie "nigdy więcej", po czym nie mogę się doczekać kolejnej edycji!
W tym roku w targowym szaleństwie towarzyszyła mi Kaś. Razem torowałyśmy sobie drogę wśród tłumu ludzi, których najwięcej spotkać można było przy najpopularniejszych stoiskach - Wydawnictwa Literackiego, National Geographic czy Księgarni Olesiejuk. Wystawcy Ci z pewnością mogą się pochwalić bogatą listą autorów.
Przyjechałam bez konkretnych planów zakupowych, przywiozłam do Krakowa tylko jedną książkę, Wojciecha Cejrowskiego, ale ostatecznie w kolejce po podpis podróżnika stała moja znajoma. Ja w tym czasie z moją niezawodną cyfrówką krążyłam po hali i polowałam. Efekty możecie podziwiać na zdjęciach poniżej :)
Z Kasią przywitałyśmy się ładnie z Paniami Małgosią Gutowską-Adamczyk i Martą Orzeszyną, oraz Paniami z wydawnictwa. Odbyłyśmy bardzo sympatyczne rozmowy z Paniami z wydawnictw Marginesy i Otwarte. Uwielbiam poznawać ludzi, których wcześniej znałam tylko mailowo. Z reguły wyglądają i są zupełnie inni niż sobie to wcześniej wyobrażałam.
Wybrałyśmy się na panel dyskusyjny "Blogerzy książkowi - przyszłość krytyki literackiej?", gdzie nasz blogerski światek reprezentowali Jarek Czechowicz i Anek7 Wypadli świetnie, a ich wypowiedzi i wnioski w wielu miejscach zgadzały się z moimi przemyśleniami. Gratuluję świetnego wystąpienia :)
Na stoisku MG, gdzie Kaś "polowała" na Panią Katarzynę Enerlich, spotkałyśmy Sardegnę z mężem (czy tylko mam wrażenie, czy wszyscy mężowie zabierani są na Targi w celu noszenia ciężkich od książek plecaków?:P). Niestety nie mogli uczestniczyć w późniejszym spotkaniu, niemniej bardzo miło było spotkać się chociaż na krótką chwilę na hali :)
Przed 15 postanowiłyśmy uciec z nagrzanej hali i oczekiwać już reszty towarzystwa w Cafe Botanica (jakoś tak po drodze zabłądziłyśmy jeszcze do empika... czy to aby nie jest choroba?:). W tym roku spotkanie przerosło chyba najśmielsze oczekiwania organizatorek Kaś i Claudette... zaczynałyśmy od 3 stolików, potem stopniowo dokładałyśmy kolejne. Ostatecznie pojawiło się ponad 20 osób! Z roku na rok jest nas coraz więcej :) Miłe rozmowy na tematy nie tylko książkowe, przy kawach, czekoladach i innych napojach trwały do godz 20 (?). Ja jestem bardzo zadowolona, że znowu miałam okazję spotkać ludzi, których bardzo polubiłam już przy okazji ostatnich spotkań i poznać nowych równie sympatycznych. Niestety nie jestem w stanie podać kto był, ale mam nadzieję, że Kaś niebawem zamieści listę :)
Do domu wróciłam zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. Na jednym ze zdjęć widać moje "zdobycze". Nowe zakładki i przezabawne naklejki, czerowona torba ze znaku, dodawana do zakupów, promująca nową książkę J.K. Rowling, a przede wszystkim książki! Chyba najbardziej cieszy mnie "Jak zostałem premierem" Roberta Górskiego, zakupiona już z podpisem.
Dziękuję wszystkim!
Dziękuję wszystkim!
I Love Targi Książki w Krakowie! ;)
Od góry: Wanda Chotomska, Beata Pawlikowska, Wojciech Cejrowski, Małgorzata Gutowska-Adamczyk |
![]() |
Od góry: Małgorzata Gutowska-Adamczyk i Marta Orzeszyna, Monika Szwaja, Małgorzata Kalicińska |
![]() |
Prezydentowe: Danuta Wałęsa i Jolanta Kwaśniewska oraz Urszula Dudziak |
![]() | ||
Od góry: Dorota Warakomska, Krzysztof Tomasik, Jarosław Gugała, Jacek Hugo-Bader |
![]() |
Od góry: Krzysztof Hołowczyc, Grzegorz Kasdepke, Janusz Leon Wiśniewski, Marta Fox, Krystyna Mazurówna, Danuta Grechuta |
![]() |
Na pierwszym zdjęciu Panel dyskusyjny |
![]() |
Kraków przed i po spotkaniu blogerów :) |
KAŚ):
1. Isabelle (czyli ja) - http://magiaksiazki.blogspot.com/
2. Tirindeth - http://mybooksbytirindeth.blogspot.com/
3. Soulmate - http://marta6792.blogspot.com/
4. Joanna Malita - http://coczytamalita.wordpress.com/
5. Mała Emily - http://zapiski-malejemily.blogspot.com/
6. Sol - http://sol-shadowhunter.blogspot.com/
7. Fonin - http://magiastron.blogspot.com/
8. Gosiarella - http://wkrainiestron.blogspot.com/
9. Magda K-ska - http://stulecieliteratury.blogspot.com/
10. Fenrir - http://zaginionyalmanach.blogspot.com/
11. Silaqui - http://adanbareth.blogspot.com/
12. Zakładnik Książek - http://www.zakladnik-ksiazek.pl/
13. Anek7 - http://anek7.blogspot.com/
14. Enga - http://ksiazkowo.wordpress.com/
15. Viv- http://krakowskieczytanie.blogspot.com/
16. Elenoir - http://impressje.blogspot.com/
17. Elen - http://elen-magic-world.blogspot.com/
18. Ultramaryna - http://kochajmy-ksiazki.blogspot.com/
19. Ktrya - http://moje-recenzje-ksiazek.blog.onet.pl/
20. Claudette - http://demi-sec.blogspot.com/
![]() |
Zdobycze targowe |
No dobra, teraz to aż mam ochotę sobie popłakać w kąciku :(( Zazdroszczę Wam bardzo.
OdpowiedzUsuńidę dołączyć do izusr. Nie lubię Was i idę umrzeć z zazdrości.
OdpowiedzUsuńMoże to i lepiej że mnie nie było, nie mam męża kto by siaty dźwigał ;)
Jak to kto... mąż jakiejś koleżanki. Pewnie nawet by nie zauważył dodatkowego ciężaru :)
Usuńto kupmy sobie butlę jakiegoś trunku i razem popłaczmy, bo ja też mam taki nastrój jak to czytam
UsuńMnie również było bardzo miło Was spotkać i porozmawiać choć chwilę. Spotkania blogerek zazdroszczę, ale sama wiesz, nie dało rady inaczej.
OdpowiedzUsuńA teraz mi powiedz, gdzie kupiłaś przypinkę targową i siatkę! Zeszłam całe targi w poszukiwaniu jakieś fajnej książkowej przypinki i ...nic.
PS. Literówka się wkradła w nazwie moje nicku ;) pozdrawiam i do następnego :)
Oj przepraszam, już poprawione ;) Chociaż dla mnie to Ty będziesz Serdegna, bo mi się kojarzy z serdeczna ;) Ja zawsze muszę coś przekręcić i po swojemu przeinaczyć :)
UsuńA przypinkę mam z zeszłego roku... W tym roku miały być te same, ale nigdzie nie widziałam, a czerwona siatka to z wydawnictwa Znak, do zakupów dawali.
Ależ mi miło, że Ci się tak dobrze kojarzę :) co do zakupów to jestem uspokojona, bo myślałam, że tak chodziłam, że przegapiłam. Chyba nie będę oryginalna i kupię sobie te przypinki w Empiku :)
UsuńUzupełnione. Jednej osoby nie jestem pewna :) Mam nadzieję, że mi się ujawni.
UsuńNo ja niestety nie miałem okazji dołączyć do targów w Warszawie. Z tego co wiem, to już się odbyły. Niestety.
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że ładnie jest to zorganizowane.
Mnie niestety ominęły targi w tym roku, przez co jestem zła.
OdpowiedzUsuńDziękuję za relację i zdjęcia.:) Byłam również na targach i mam podobne wrażenia. Polowałam na autografy, ale na owo spotkanie anonimowych ksiażkoholików już nie dałam rady... Żałuję, ale może będzie jeszcze okazja. Zatem innych blogerów książkowych nie poznałam osobiście.
OdpowiedzUsuńAha! A mogę prosić o podpisanie Anonimowych Blogerów na zdjęciu? Bo kojarzę tylko niektórych :)
OdpowiedzUsuńNapiszę krótko: zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńTeż bym się chętnie wybrała, ale niestety nie było mi dane.
Przy okazji chciałabym zaprosić na trwający u mnie konkurs, który znajdziesz pod adresem: http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2012/10/cos-czego-dawno-u-mnie-nie-byo-uwaga.html
Usuńpozdrawiam :)
Fajne są te naprawdę PRAWDZIWE zdjęcia pisarzy bez "fotoszopa", jaki zawsze mają fotki w kolorowych pismach. Realizm zmarszczek - poezja niezwykła...
OdpowiedzUsuńAle straszny tłok musiał być.
Pozdrawiam:)
Byłam, książki kupiłam, zakładek nazbierałam, trochę posłuchałam... Mężów trzeba czymś zająć, a dźwiganie reklamówek z książkami to bardzo ciekawe zajęcie i jak dostojnie wtedy panowie wyglądają!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wszystkie książkowe mole:)
Niesamowita relacja1 Ileż twarzy udało Ci się uchwycić, jestem pełna podziwu :) Zazdroszczę Ci tych targów!
OdpowiedzUsuńSwietna relacja i ciekawe zdjecia. Moge tylko pozazdroscic:)
OdpowiedzUsuńMnie też było bardzo miło, świetne zdjęcia wyszły (poza moim badziewnym uśmiechem, ja się nie powinnam uśmiechać na zdjęciach), ja swoje prześlę mailem za kilka dni, jak się ogarnę ;)
OdpowiedzUsuńA Torby czerwonej zazdroszczę!!!
Nie ma co,za rok musze sie pojawić i chocbym miała połamane nogi,to się zjawię. Zazdroszcze bardzo :)
OdpowiedzUsuńKurcze, ja to mam pecha, zawsze mnie zdjęcia omijają :PP
OdpowiedzUsuńBardzo, bardzo, bardzo zazdroszczę! A Twoje zdobycze bardzo ciekawe. Chętnie podebrałabym Ci je.. :)
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia! A relacja bardzo trafnie podsumowana - niby takie te targi męczące, brak tlenu, miejsca... a zawsze chce się więcej i więcej :)
OdpowiedzUsuńŚwietna relacja, a zdobycze targowe również zacne! :> Spotkanie blogerów spominam bardzo przyjemnie :)
OdpowiedzUsuńKurczę, za późno pomyślałam o tym, że mogłabym odwiedzić Targi i przy okazji zajrzeć do mojej kumpeli, ale już po ptokach :( Szkoda, że jak są Promocje dobrych Książek we Wrocławiu, to środowisko blogowe nie może się tak zorganizować, a bardzo bym chciała pójść na takie spotkanie. Ech. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJa mam Wrocław w sumie nie tak daleko, więc z chęcią bym przyjechała :)
UsuńBardzo fajna relacja i zdjęcia :) Na FB są też ze spotkania blogerów, bo nie znalazłam?
OdpowiedzUsuńJa nie wiem czemu dopiero teraz dopadłam Twoją relację! Cieszę się, że mogłam Was wszystkich poznać na żywo - i mam nadzieję, że do zobaczenia na kolejnych Targach. Nie tylko w Krakowie :)
OdpowiedzUsuńMiło, że wspomniałaś i o mnie... Serdeczności posyłam! Kasia Enerlich
OdpowiedzUsuńChętnie pojadę na nie w następnym roku.
OdpowiedzUsuń