Dzisiaj post o tematyce fotograficznej... Mój drogi ojciec spędził ostatnio kilka dni w Beskidach i udało mu się uchwycić zarówno cudowną jesień jak i piękno beskidzkiej wsi. Myślę, że zdjęcia warte są pokazania :)
Miejsce wykonania zdjęć to okolice Zwardonia i Koniakowa oraz Wyrch Czadeczka.
 |
To zdjęcie kojarzy mi się literacko z "1Q84" Haruki Murakamiego ;) |
Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, Polska to jak widać piękny kraj :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia jak najbardziej warte pokazania. Brawa dla zdolnego fotografa!
Zachwycające, bardzo lubię takie zdjęcia.
OdpowiedzUsuńZnakomite zdjęcia, chciałbym mieć takie oko do fotografii. Chcemy więcej, domagamy się stałego kącika taty ;-)
OdpowiedzUsuńZ tym kącikiem to niegłupi pomysł ;) Na następny raz pojawią się zdjęcia z Bieszczad :)
UsuńPiękne zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńAch! Te zdjęcia są przepiękne!!!
OdpowiedzUsuńPięknie uchwycona, prawdziwa złota polska jesień :)
OdpowiedzUsuńPogratuluj tacie, jest na czym oko zawiesić (o zdjęciach mówię, żeby nie było... ;) )
piękne zdjęcia ^^
OdpowiedzUsuńAleż piękne widoki... i jak cudowne uchwycone!
OdpowiedzUsuńPiękne widoczki:D
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia, gratulacje dla taty! :)
OdpowiedzUsuńOsobiście Beskid uwielbiam, i jeżdżę tam przynajmniej raz w roku, jest śliczny! :) I to Koniakowo... przywiózł Ci może tata coś z koronki? :)
O, znakomite, ukłony dla Taty :)
OdpowiedzUsuń