niedziela, 3 lipca 2011

V Bytomska Noc Świętojańska z Operą

W tym roku, odbyła się już V edycja Bytomskiej Nocy Świętojańskiej. Tym razem artyści Opery Śląskiej przedstawili "Straszny Dwór" Stanisława Moniuszki, operę w IV aktach, ze słynnym Mazurem w IV akcie, chórem prząśniczek, czy arią kuranta.
Widowisko plenerowe, jak co roku odbyło się w Dolomitach Sportowej Dolinie. Widok niecodzienny, ogromna scena umieszczona wśród zieleni drzew, specjalnie z tej okazji odpowiednio podświetlonych. Na, spełniającym na co dzień rolę, stoku narciarskim zgromadziło się (mimo kiepskiej pogody) kilka tysięcy osób. Na szczęście, natura była łaskawa, mimo zimna nie spadła ani jedna kropla deszczu.
Na koniec, wspaniały jak co roku, pokaz sztucznych ogni do muzyki z najpiękniejszych arii opery.

To już moja trzecia noc, wcześniej oglądałam "Halkę" Moniuszki i "Nabucco" Giuseppe Verdiego. Przeżycie naprawdę niesamowite.

Jeżeli mieszkacie gdzieś niedaleko, zapraszam serdecznie w roku następnym... naprawdę warto przyjechać i obcować w ten nietypowy sposób z kulturą.


Scena główna umieszczona w dolinie, na tle pięknie podświetlonych drzew



Niesamowity pokaz sztucznych ogni, do muzyki Stanisława Moniuszki

Oficjalna maskotka V Bytomskiej Nocy Świętojańskiej

A to już ja z koleżanką, owinięte szczelnie kocami (ja w zimowej kurtce!), ale warto... :)

12 komentarzy:

  1. Polecam konkurs:

    http://zaczytanieblog.blogspot.com/2011/07/konkurs-do-wygrania-ksiazka-seks-w.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł. Niestety do Bytomia mam daleko, oj daleko. Maskotka przekomiczna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! Te fajerwerki...

    OdpowiedzUsuń
  4. brrr aż mi zimno ;)
    Fajna sprawa z tą BNŚ ;)
    nietoperek fajny, masz więcej? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hah, byłam :) W grubym płaszczu z futerkowym kapturem, butach zimowych i rękawiczkach. Upiornie zimno, ale miło było w końcu zobaczyć Straszny dwór i swojego ojca w roli Hołuby ;]
    Wcześniej byłam na Halce i Baronie Cygańskim.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Może uda sie dotrzeć w następnym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miły wieczór, w moim regionie sobótka to brzękanie kiepskich zespołów i puszczanie na wodę marnych wianków :/

    OdpowiedzUsuń
  8. A przed chwilą odkryłam takiego jednego nietoperka u siebie w salonie na stole ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To musi być supr wydarzenie :) Chętnie bym się wybrała na podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie byłam, obejrzałam zdjęcia i żałuję ciut, super impreza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten teatr na tle ściany lasu ! Piękne !
    Maskotki przecudniaste XD
    Trzeba pomyśleć o tym wydarzeniu w planach na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń

Baner